Mój piesiu słucha. Czasem zdarzają się tylko małe wyjątki . Na smyczy chodzi bardzo dobrze. Gdybym wzięła zabawkę mojego psa, np. piłkę i rzuciła nią Sara popatrzyłaby na mnie jak na jakąś nienormalną. Czasami, gdy jej się nudzi pogryzie jakąś zabawkę (trwa to max 10 min). Uwielbia patyki - tylko za nimi biega. Potem siedzi i okorowywuje je. Zabawki służą głównie, jako coś, co bierze się do mordki, by się przywitać. U mnie zabawki, jako nagrody nie spełniłyby roli. |