Metoda klikerowa
Kliker jest o tyle lepszy od np. spinacza, że podobno pies reaguje na niego w tej samej części mózgu gdzie np. na zagrożenie co daje dobrą, szybką reakcję i kojarzenie (ale nic negatywnego oczywiście. Czytałam gdzieś chyba w książce Karen Pryor ale w praktyce się sprawdza) a np. inny dźwięk nie jest tak dobrze odbierany przez psa (a odgłosy wydawane ustnie nie są zawsze takie same i oddają emocje, a do tego nie są tak precyzyjne). Oczywiście kliker sam w sobie jest bodźcem obojętnym u psa, najpierw trzeba go uwarunkować więc zanim zacznie się szkolenie najpierw lepiej poczytać teorię żeby nie zepsuć reakcji na ten dźwięk oczko


  PRZEJDŹ NA FORUM